Wybierz lokalizację
Wyniki konkursu na najlepszą recenzję filmu oscarowego
Zrób zdjęcie i wyślij MMSemWyślij temat!
Newsletter

Newsletter

Zaprenumeruj nasz newsletter. Wpisz e-mail:

Dane teleadresowe

AWR WPROST
ul. Domaniewska 39a
02-676 Warszawa
tel. (22) 529 11 69
fax (22) 852 90 16
email redakcja@infotuba.pl

„STACJA SANDOMIERZ” …. czyli jak upadło PKP

24 stycznia 2009, 17:34 Komentarzy: 5 | Ocena: 4.00 (8 głosów)

Autor: Piotr-k84

Sandomierz – urokliwe miasteczko liczące niespełna 27.000 mieszkańców, położone jest w południowo - wschodniej części naszego kraju w województwie świętokrzyskim. Znane jest przede wszystkim z pięknych zabytków, urzekających widoków i przepięknej przyrody.

„STACJA SANDOMIERZ” …. czyli jak upadło PKP
Każdego roku Sandomierz odwiedza kilkadziesiąt tysięcy turystów. Przyjeżdżają samochodami, autobusami ……….i chciałoby się powiedzieć pociągami, lecz niestety nie. Pociągi na stację „Sandomierz” nie wjeżdżają.

Stacja PKP Sandomierz położona jest na prawym brzegu Wisły. Do niedawna był to ważny szlak kolejowy zarówno dla przewozów towarowych jak i pasażerskich. Siedząc na wzgórzach sandomierskich można było obserwować sunące przez most kolejowy na Wiśle ciężkie składy towarowe oraz pasażerskie. Teraz sporadycznie, przy odrobinie szczęścia można zauważyć skład jadąc do Huty Szkła, a i to nie każdego dnia.

Jeszcze kilka lat temu na sandomierskim dworcu kolejowym zatrzymywało się kilka pociągów pośpiesznych i osobowych. Można było dojechać do Przemyśla, Rzeszowa, Kielc, Częstochowy, Warszawy, na Hel i wielu innych miast polskich. Pociągi osobowe jeździły do Skarżyska-Kamiennej, w drugą zaś stronę do Przeworska przez Stalową Wolę. Będąc na pierwszym roku studiów, do Warszawy z Sandomierza jeździłem właśnie pociągiem. Siadałem przy oknie, obserwowałem piękne, zmieniające się obrazy, stukot kół nadawał rytm. Ehhh wspomnienia.

Z każdym kolejnym miesiącem kasowano kolejne połączenia. W 2006 roku pozostał tylko jeden pociąg pośpieszny do Warszawy, oraz 1-2 połączenia osobowe do Przeworska lub Skarżyska. Pociągi, pośpieszne, które „spadły” z rozkładu przetrasowano na inne tory. Dojeżdżały do Stalowe Woli i stamtąd przez Kraśnik, Dęblin do Warszawy. Sandomierz omijały. W grudniu 2006 roku zawieszono ostatnie połączenie pasażerskie. Stacja Sandomierz znikła ostatecznie z kolejowe mapy Polski. Zniszczone już budynki zaczęły popadać w ruinę. W budynkach nastawni próżno było szukać osób odpowiedzialnych za ruch na kolei. Torowiska zaczęły zarastać, wagony na bocznicach rdzewieć. Tak zakończyła swój żywot stacja kolejowa w Sandomierzu.

Obecnie raz na dzień, na dwa dni nocą przetoczy się skład do huty szkła i tyle. Warto dodać, ze cały odcinek torów biegnący przez Sandomierz jest w pełni zelektryfikowany. Przez całą trasę do Skarżyska i w drugą stronę do Stalowej Woli jest to szlak dwutorowy.

Jeśli spojrzymy na kolejową mapę Polski widać od razu, że trasa przez Sandomierz to doskonałe i chyba najkrótsze połączenie południowo – wschodniej z centralną częścią kraju. Jeśli zmodernizowano by i dostosowano na tej trasie tory do większych prędkości, można by bardzo szybko dotrzeć np. z Rzeszowa do Warszawy. Teraz pociągi expressowe łączące te miasta jadą okrężną droga przez Kraków.
Według osób zarządzających tym odcinkiem nie jest to priorytetowy fragment polskiej infrastruktury kolejowej i na modernizację może jeszcze poczekać. Niestety poczeka jeszcze długo. Zgodnie z mapą zamieszoną na stronach PKP, modernizację odcinka Skarżysko – Sandomierz przewidziano na rok 2020 . Można otwarcie powiedzieć, że jeśli będą zwlekać do tego czasu to będzie trzeba budować od nowa a nie modernizować, gdyż tory, kable i inne elementy szlaku zostaną rozszabrowane, w najlepszym przypadku poddadzą się działaniu środowiska.

Szczytem absurdu nie jest jednak to, że nie jeżdżą tędy pociągi. Połączenia kolejowe zawieszane są w całej Polsce i nie robi to już na wielu osobach wrażenia. Co jest zatem owy szczytem? A to, że kilka miesięcy temu budynek dawnego dworca zamieniono na dyskotekę o wdzięcznej nazwie „Play”. Jest to chyba jedyna dyskoteka w Polsce, mieszcząca się w budynku PKP.

Takich artykułów może powstać jeszcze mnóstwo. Co trochę słyszy się, że kolejne połączenia kolejowe są kasowane, dworce zamykane a ludzie zdani albo na komunikację PKS lub własne samochody. Z drugiej strony władze PKP trąbią o modernizacji i dostosowywaniu polskiej kolei do standardów unijnych. Jak tak dalej pójdzie to w Polsce wrócimy do podróży drezynami, kiedy za naszą zachodnią granicą pasażerowie będą podróżować w komfortowych, klimatyzowanych wagonach.

Zachęcam do dzielenia się opiniami i doświadczeniami związanymi z naszymi polskimi kolejami.

Polecam doskonały film, mówiący o sandomierskiej stacji PKP zamieszczony w serwisie You Tube pt: "STACJA SANDOMIERZ" autorstwa: bartka972.



Ciag dalszy w publikacji: Sandomierz zaprasza … po 2020 roku

Tagi: pkp wideo sandomierz pociągi kolej

Dodaj do ulubionychWyślij znajomemuZgłoś naruszenie regulaminu

Dodaj Komentarz

Dodaj komentarz

Proszę nie wypełniać, pole musi byc puste!
Komentarz głosowy
Aby nagrywać komentarze głosowe potrzebujesz wtyczki Flash w wersji 8 lub wyższej.
Proszę się upewnić, że mikrofon jest poprawnie podłączony i ma odpowiednio ustawioną głośność.

Komentarze (5)

  • 1)

    emjot24 stycznia 2009, 22:21


    W takim Krośnie jest niewiele lepiej. Pociągi kursują, ale niemal wyłącznie na lokalnej trasie Jasło-Zagórz. Linia nie jest zelektryfikowana i ma tylko jeden tor. Skład to lokomotywa i jeden wagon - który i tak świeci pustkami.

    Dłuższe połączenia uruchamiane są tylko w czasie ferii, weekendów, długich wakacji, itp. W zeszłym roku miałem dzięki temu jechać z Krosna aż do Gdańska. Podróż zaczęła się od dojechania do Jasła, gdzie już zaczyna się trakcja elektryczna i podstawiana jest lokomotywa. Do Jasła jest jakieś 20 km. Przejechanie tego odcinka plus wymiana lokomotywy zajęły łącznie godzinę. Cała podróż trwała tychże godzin 14. Dobrze, że chociaż tłoku nie było :)+

  • 2)

    aklyrb25 stycznia 2009, 19:16


    Sprostowanie informacji zawartych w artykule. Stacja w Sandomierzu odprawia kilkanaście pociągów towarowych w ciągu doby. Sterowanie ruchem odbywa się z czynnej nastawni dysponującej. Miasto nigdy nie miało stałego bezpośredniego połączenia z Częstochową, wyłączając specjalny pociąg pielgrzymkowy, uruchamiany każdego roku z początkiem listopada. Ruch pociągów osobowych został zawieszony w październiku, a następnie grudniu 2004 roku. Kres przewozów pasażerskich nastąpił w chwili wejścia w życie rozkładu jazdy 2006/07. Ponadto szlak w stronę Skarżyska-Kamiennej jest jednotorowy do posterunku Zalesie Gorzyckie. W przeciwnym kierunku uchodzą dwie, zupełnie odrębne linie: do Grębowa oraz Dębicy.

  • 3)
    Piotr-k84

    Piotr-k8425 stycznia 2009, 19:41


    Ma Pan rację pociąg do Częśtochowy był składem okresowym. Jednka co do toru. Odcinek Sandomierz - Skarżysko jest odcinkiem dwutorowym. W drugą stronę do Sandomierza, owszem jest fragment jednotorowy. Lini przez Grębów do Dębicy nie brałem pod uagę, gdyż wiem że jest to zupełnie inna linia.

  • 4)

    miś9 października 2009, 14:38


    A najgorzej jest w okolicach Swiat. Z Sandomierza nie mozna sie wydostac. Autobusow jest malo. Ludzie klebia sie na pseudo dwocu PKS i nie moga sie wydostac. Jak przyjada goscie z zagranicy to sie nadziwic nie moga a nam Sandomierzanom jest wstyd, ze nikt z wladz niepomysli ze dworce pekaesowe i kojowe to pierwsza wizytowka miasta tak przeciez ciekawego i pieknego. Moze Ojciec Mateusz znajdzie jakiegos przestepce kolejowego

  • 5)

    tomprz20 stycznia 2010, 13:07


    Od kilku dni sprawdzałem jak dostać się koleją z Krosna do Sandomierza, aż wreszcie trafiłem na ten artykuł :/


RSSArtykuły | Wydarzenia


© 2007 AWR Wprost

Projekt i wykonanie: Agencja Interaktywna Janmedia Interactive

Za pozycjonowanie tego serwisu odpowiada Sunrise System